Lewacki order

 

 

 

 

 

 

 

 

Lewico moja ukochana
Ty zbawicielko wszystkich ludzi
Do późnej nocy już od rana
Nad naszym szczęściem chcesz się trudzić

Ty wiesz najlepiej co nam trzeba
Chociaż cię nie prosimy o nic
Na siłę nam przychylasz nieba
I nie pozwalasz łzy uronić

Ty lewicowe ideały
Ciągle zaprzęgasz do roboty
I skupiasz swój wysiłek cały
Nad propagacją swej głupoty

Czasem gdy patrzę w szkło ekranu
W którym się twój wyznawca biedzi
To myślę sobie; tak dla szpanu
W kamerę patrzy no i bredzi

Jego rozmówcy w pysk mu plują
On tylko łapą ściera ślinę
Oni z pogardą konstatują
My rozmawiamy z sukinsynem

Drogi lewaku idioto
Jeśli koniecznie chcesz być durniem
Wiedz że kamera nie jest po to
Aby w normalnych wzniecać furie

Miast do kamery pieprz głupoty
Przed lustrem kiedy golisz mordę
Może w nagrodę twej roboty
Tobie POdobny da ci order

17.06.2017

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>