Miesięczne Archiwa: Maj 2017

Nie będzie wierszy

Nie będzie więcej żadnych wierszy
Dla Boskiej czy też ludzkiej chwały
Nowe otwarcie – właśnie pierwszy
Powstaje w głowie mej wiersz biały

Po co się trudzić rymów szukać
Łączyć je w strofy rytm melodię
Wystarczy kilka słów wydukać
I zamiast w wiersze iść w parodię

Wiersz niech powstanie wolny biały
Bez żadnych reguł i prawideł
Taki na wzór zwyczajnej chały
Który poecie doda skrzydeł

A uskrzydlony nim poeta
Co wierszy pisać nie potrafi
Kiedy dopadnie go podnieta
Wstąpi do poetyckiej mafii

I będzie strzępił jęzor prozą
I przekonywał do swych racji
Kit wam wciskając pełną dozą
W imię tak zwanej demokracji

A wy na wskroś tak nowocześni
Otwarłszy gęby ze zdziwienia
Nie dostrzegacie że piszący
Nie ma wam nic do powiedzenia

Proszę więc puentę niech powstanie
I wam wyjawi pewien szczegół
Nie będzie wierszy gdy pisanie
Jest pozbawione wszelkich reguł

Jeszcze dwa słowa o muzyce
Dorzucę prozą wam od siebie
Dopóki wierna matematyce
Rozbrzmiewa w uszach jak chór w niebie

Gdy ją uwolnisz od kanonów
Zniszczysz harmonię rytm melodię
To zamiast pieśni wzniosłych tonów
Usłyszysz tylko kakafonię

Gdy człowiek stanął na dwóch nogach
W głowie mu utkwił pewien szczegół
Wskazany przez samego Boga
Aby się nie wyzbywał reguł

Lecz ty człowieku tak dzisiejszy
Wolisz by chaos był ci bogiem
Nie znajdziesz więcej moich wierszy
Od dzisiaj będziesz moim wrogiem

Na pożegnanie ważny szczegół
Za który muszę was pochwalić
Waszą regułą jest brak reguł
Więc świat wasz musi się zawalić

**********

Przed ludem tylko chylę czoła
Tym prostym słabo wykształconym
Który o łaskę Bożą woła
I nie chce więcej czcić mamony

Ten pracowity i rozsądny
Od wieków dla tradycji wierny
Wiedzący czym są czasy wojny
O którym wy mówicie mierny

Wy literaci twórcy sztuki
I wy mizerne aktorzyny
Wy dzieci zapłodnionej suki
Jesteście zwykłe sukinsyny

Nie będzie już dalszego ciągu
Bo mojej śliny na was szkoda
Za wasz całokształt sznur na drągu
Taka od ludu wam nagroda

5.05.2017