Szykujcie kredę

 

 

 

 

 

 

 

 

Nad całą Europą śmierć skrzydła rozwija
Jak sęp nad znalezionym ochłapem padliny
I wcale nie chce wiedzieć wina to jest czyja
Że w szpony chwyta ludy które są bez winy

Śmierci wszak nie obchodzi czyją krwią się poi
Z obojętnością patrzy na ostatnie tchnienie
Które ginie w przestworzach krzycząc że się boi
Bo nie wie czy do końca czyste ma sumienie

Wszak ono pozwalało akceptem milczącym
Jak opaską Temidy oczy swe zakrywać
Przyzwalało zbrodniarzom tym światem rządzącym
Zło ciągle eksponować a dobro ukrywać

Fałszywe rozumienie wolności człowieka
Przez różnych filozofów wpajane narodom
Dzisiaj tryumfy święci i do końca czeka
Byśmy wszyscy uznali że śmierć jest nagrodą

A tym co owej prawdy nie przyjmą za swoją
Twarz w kolorze hebanu i na głowie z dredem
Oznajmi że już pora niechaj się nie boją
I do walki z głupotą niech szykują kredę

25.03.2017

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>