Miesięczne Archiwa: Luty 2017

Szumi las Birnam

 

 

 

 

 

 

 

 

 

O czym nam szumisz dzisiaj wśród leśnych gałęzi
Wietrze który historię znasz łotra Makbeta
Sądziłem że las Birnam podstępnie cię więzi
By nie mógł twego szumu wysłuchać poeta

Jakże długo czekałem aż tu do mnie dotrzesz
Ileż nocy minęło i dni uleciało
Abyś nam wreszcie przyniósł historię o łotrze
Któremu podłych czynów ciągle było mało

Wreszcie do nas dotarłeś witamy cię zatem
I historii twej słuchać jesteśmy gotowi
O bandziorze co chciał być dzisiejszym Makbetem
I zbrodnie wciąż popełniać przeciwko ludowi

Już we wczesnej młodości wykazał się sprytem
Podejmując naukę na lichym kierunku
Licząc że w przyszłości mordę nad korytem
Uda mu się utrzymać przy małym frasunku

Niestety rozum jego nie był z dobrej gliny
Przymulony „marychą” niezdolny do pracy
Legalnie mógł najwyżej malować kominy
Marząc by los mu podał coś ekstra na tacy

Wtedy myśl go olśniła by zostać łotrzykiem
Za namową agentów ze STASI znanego
Postanowił na dobre zostać politykiem
Aby wyrządzić ludziom jak najwięcej złego

Nie będę dalej streszczał historii tyrana
Doskonale wszak wiecie o kim teraz piszę
Jego rola w historii dobrze będzie znana
Gdy nim wiatr na drzewie wkrótce zakołysze

Przez lat wiele pracował na takie zaszczyty
Wszystkich za bydło mając oraz za kretynów
Wkrótce pod konarami stanie niczym wryty
By wisząc zdawać sprawę ze swych podłych czynów

A wtedy wiatr co hulał hen po lesie Birnam
Wesoło zaszeleści gdzieś pośród gałęzi
A ja z radością patrząc wtedy właśnie wyznam
Że teraz go szanuję gdy wisi i rzęzi

9.02.2017

Smog

beznazwy

 

 

 

 

 

 

 

 

Warszawa Kraków spowite smogiem
W którym nie znajdziesz cząsteczek tlenu
Czym więc oddychać zaraz wam powiem
Bo znam przyczynę tego problemu

Głównym powodem owego smogu
Jest mania która zarządza światem
Mania wielkości tak bez powodu
Zawiadująca każdym prostakiem

Dziś każdy wszystko musi mieć wielkie
Olbrzymią chatę i wielką furę
I inne bzdety gadżety wszelkie
By w posiadaniu wciąż piąć się w górę

Olbrzymia chata chociaż na kredyt
Nie ma na opał a mróz szalony
Aby się jakoś podźwignąć z biedy
Palić będziemy stare opony

To tylko przykład waszej głupoty
Durnie z przerostem chorych ambicji
W każdej dziedzinie wasze kłopoty
Skutkiem rozumu są prohibicji

W każdej dziedzinie w każdym temacie
Zawsze się znajdzie mędrców ferajna
Która wam powie chcecie to macie
Darząc was workiem zwykłego łajna

Wy go łykacie jak pelikany
Nie bacząc na to co będzie dalej
Jak alkoholik wódy spragniony
Choć się przewraca to woła nalej

3.02.2017