Miesięczne Archiwa: Styczeń 2015

Polacy się budzą

images

Stary już jestem, głuchy i zmęczony wiekiem
Jednak wciąż pozostaję tym samym człowiekiem,
Któremu od dzieciństwa krew w żyłach buzuje
I szybciej po nich krąży, bo Polskę miłuje.

O tej Polsce wam piszę strofy najróżniejsze,
Które składam mozolnie w krótsze, dłuższe wiersze.
W nich to właśnie dość często ganię was Polacy
Nie przebierając w słowach kochani rodacy.

Dzisiaj jednak nie pora na czczą gadaninę
Widzę bowiem, że wreszcie widzicie przyczynę
Niepowodzeń Polaków i nieszczęść Ojczyzny,
Które wprost wynikają z moralnej zgnilizny
Tych, którzy nami rządzą, lecz chyba niebawem
Z łotrostwa przed narodem zdawać będą sprawę.

Radują mnie te chwile, które nas jednoczą
I ku lepszej przyszłości ochoczo dziś kroczą
Wyznaczając cel prosty i jasne przesłanie;
Polacy już się budzą – Polska zmartwychwstanie.

30.01.2015

Ballada kajdaniarska

images

Jak długo jeszcze Polsko będziesz kabaretem
Czy nie najwyższa pora by spoważnieć trochę?
Jak długo jeszcze ludzie z przyciasnym beretem
Zarządzać tobą będą nim zostaniesz prochem?

Polacy to wesołki i lubią kabaret
Wszakże w życiu Polaków wesołości mało
Jednak życie z humorem ma tak wiele zalet
Piejmy więc: „Polacy przecież nic się nie stało”

Lecz skecz kabaretowy o Donaldzie wielkim
Do którego dołączy Bieńkowska z Nowakiem
Burzy ład i porządek w kabarecie wszelki
Bo Nowak się okazał skazanym łajdakiem

Nie angażuj więc Polsko w swoim kabarecie
Ludzi na których ciąży piętno złodziejaszka
Chyba że chcesz by modny stał się teraz w świecie
Skecz który nosi tytuł; „Śpiewka kajdaniarska”

28.01.2015

 

 

Jesteś natchnieniem

indeks

Jesteś moim natchnieniem i światełkiem w mroku
Jesteś wiosny zielenią najpiękniejszą w roku
Jesteś po dniu pochmurnym tym błękitem nieba
Pod którym pragnąć kochać i pracować trzeba

Jesteś figurką Maryi z omszałej kapliczki
Obok której aniołek nadął swe policzki
I skrzydełkiem wskazuje na ten bukiet kwiatów
Który dzieci przyniosły z lilii i bławatów

Jesteś krzyżem przydrożnym lekko pochylonym
Pod którym siądzie czasem wędrowiec zmęczony
A gdy odpocznie nieco Bogu podziękuje
I ze swym przeznaczeniem dalej maszeruje

Jesteś słońca promieniem w gorący dzień lata
Które piękne choć krótkie jest w tej części świata
Jesteś burzą jesienną i liści kolorem
Oraz słońca czerwienią gdy gaśnie za borem

Jesteś wszędzie i zawsze i o każdej porze
Piękna wielka wspaniała jak świetliste zorze
Zaczynające rankiem wesołe igrzyska
Taka dla mnie wciąż jesteś Ziemio Świętokrzyska.

26.01.2015

Kocham te chwile

images

Kocham te chwile gdy skryci przed światem
Mierzymy tętna naszego oddechy
W oczekiwanie największej uciechy
Tobie siostrą Venus mnie Apollin bratem

Czas szybko pędzi wszak to już pół wieku
Gdy na ołtarzu naszej codzienności
Szukamy naszej wspaniałej miłości
Która znajduje człowieka w człowieku

Oddechem ciepłym i powiek muśnięciem
Zdejmuję resztki twego zawstydzenia
I ten rytuał od lat się nie zmienia
Jak otulenie kołdrą przed zaśnięciem

Dziś tylko witraż naszych rąk złączonych
Przepuszcza światła wątłego promyki
Pół wieku kochać? Oto są wyniki
Kto z was potrafi być aż tak szalony?

4.01.2015

Hellado

imagesHellado moja ukochana
Kraju Odysa, króla Priama
Prostujesz z wolna swe kolana
I wiesz już, że nie jesteś sama.

Z kolan podnieśli się Madziarzy,
Którzy od zawsze są nam braćmi
Ciekawość co się jeszcze zdarzy
Rozumy żydom lekko zaćmi.

Bo oto widać Europa,
A zwłaszcza zwykli, mali ludzie,
Dają żydowskiej lichwie kopa
Nie chcąc już dalej żyć w ułudzie.

Jedynym wyjściem racjonalnym,
By przerwać ten korowód lichwy,
Sprawić, by pieniądz był realnym
A nie wymysłem chytrej sitwy.

W tobie nadzieja Grecjo moja,
Kolebko naszej cywilizacji,
Goń żydowskiego, chytrego gnoja
Niech z lichwą idzie do własnej nacji.

26.01.2015

Towarzyszki i towarzysze

images

Towarzyszki i towarzysze
Proletariusze z miast i WSI
Czy ja naprawdę dobrze słyszę
Czy strach już puka wam do drzwi?

Popatrzmy ideologicznie
Miało być cacy a jest be
W liberalizmie miało być ślicznie
A jak jest teraz każdy wie.

Liberałowie – wy złodzieje
Naród już skumał, naród wie
A, że utracił już nadzieję
Grozić zaczyna – będzie źle.

Teraz popatrzmy historycznie
Od niewolnictwa po demokrację
Wielkie światowe rewolucje
Były potrzebne? Miały racje?

Chyba jedyną jaką miały
To była racja zemsty ludu,
Który wzgardzony, choć wspaniały
Nie mógł doczekać łaski cudu.

Za odzież były mu kajdany
Za strawę kłamstwo i pogarda
Opluty, zbity i skopany
Poznał co znaczy dola twarda.

I poznał też swojego wroga
Tak właśnie ciebie przyjacielu
Gdy przyjdzie tu rewolty trwoga
Tobie podobnych będzie wielu.

To co ukradłeś wkrótce zwrócisz
Dostaniesz też rekompensatę
Lecz swego losu nie zbałamucisz
Mówiąc, że pętla jest krawatem.

25.01.2015

Frankowicze

pic.php

Świat się kręci, frank szaleje
Ciepła woda wciąż się leje
Cóż więc chcecie kredyciarze?
Wszak spełnienie waszych marzeń
Ziściło się w stu procentach
Od sprzątaczki po docenta.
Kto żyć pragnie nad poziomy
Niechaj nie będzie zdziwiony,
Że luksus kosztować musi.
A żyd lichwiarz ciągle dusi
I bez przerwy niestrudzenie
Sieć zakłada na jelenie.
Czy wiesz co jest tą przyczyną
Żeś został łowną zwierzyną?
Ta przyczyna to frajerstwo
Lub inaczej zwykłe chciejstwo.

23.01.2015

Wszystko na sprzedaż

images

Tanio sprzedam polskie góry
Jeszcze taniej polskie morze
Sprzedam Warmię i Mazury
I Podlasie i Pomorze

Sprzedam lasy i jeziora
Wraz z kolejką na Kasprowy
Wszak to już najwyższa pora
Plan sprzedaży jest gotowy

Mnie tam głowa nie rozboli
Nie dokuczy nigdy bieda
Całą Polskę choć powoli
To dokładnie do cna sprzedam

Tak tu w Polsce handel kwitnie
Już od prawie ćwierci wieku
Tu się skroi tam się przytnie
I zarobek jest człowieku

Po co armia po co przemysł
Po cóż nam fabryki nowe
My genialny mamy pomysł
Weźmy karty kredytowe

Na cóż lasy na cóż pola
Niech zarasta wszystko chwastem
Z nimi tylko trudna dola
Bez nich życie – bułka z masłem

Gdy już wszystko posprzedaję
Pora iść na poniewierkę?
Ale zaraz – hola, hola -
Jeszcze mogę sprzedać nerkę

Jedno płuco, pół wątroby
Mogę sprzedać też rogówki
Będę miał w razie choroby
Na leczenie dwie złotówki

Po co piszę te głupoty?
Czyżbym już postradał zmysły?
Pora wdrożyć do roboty
Genialnych żydów pomysły.

Żyd ci sprzeda rząd wraz z sejmem
Prezydenta z doradcami
A gdy forsę już podejmie
Odda tobie z odsetkami

Nie do śmiechu mi Polaku
Gdy piszę te strofy głupie
Nie zostało ci rodaku
Już nic poza dziurą w d..ie.

20.01.2015

Królu Europy

donald-tusk_21631267

Królu Europy w brukselskim burdelu
Co u ciebie słychać drogi przyjacielu?
Tutaj, u nas w kraju niedobrze się dzieje
Rządzą wciąż te same k..wy i złodzieje.
Niby nic w tym złego mój drogi kolego
Ale oni kpią z nas – kpią z nas na całego.
Teraz za te kpiny i pogardę nami
Będziemy ich wieszać do góry nogami.
Za twe obietnice my dziękować chcemy
Adekwatnie, zasłużenie do tej twojej ściemy,
Którą nam wciskałeś nie cały rok temu
Nie rób nam więc teraz nowego problemu.
My górniki śląskie i morowe chłopy
Podziękować chcemy Królu Europy
Tobie i tej bandzie, którą dowodziłeś
Nim na brukselskim tronie tyłek usadziłeś.
My ci tron dajemy z zaostrzonych styli
Nie zwlekaj więc wracaj nie trać ani chwili.
Jeżeli nam odmówisz ty chudy gruźliku
Delegację wyślemy najlepszych górników
Wśród , których się znajdzie ot taki nasz śląski
Górnik co się zwie Eligiusz Niewiadomski.
Tu się strofy kończą i wiersz zamykają
Górnicy niecierpliwie na ciebie czekają.

17.01.2015

Polsko moja

images55

Polsko moja zhańbiona zbójców działalnością
Ograbiona z rozsądku, honoru i dumy
Agonalnym wstrząśnieniem zrzuć tych co podłością
Gardło Twoje ścisnęli i kładą do trumny.

Odrzuć w przepaść niebytu bufonów nadętych,
Pijawki, które jak rak toczą ciało twoje
Niechaj spoczną w otchłani liberalnych świętych
I tam z diabłem o władzę niechaj toczą boje.

Resztką woli zaciśnij palce na ich grdykach
Niech charchot z ich plugawych, złodziejskich gardzieli
Słowa prawdy wykrztusi o zdrady wybrykach,
Która ich z narodem nie łączy lecz dzieli.

I sprawiedliwość uczyń wobec swego ludu,
Truchło wywieź do Moskwy albo do Berlina
Niechaj tam zasmakuje samo tego cudu
Jak żyć gdy wokół szyi zaciśnięta lina.

16.01.2015

Tutaj jest Polska

images

TUTAJ się urodziłem tutaj wychowałem
TUTAJ się kształciłem i tu pracowałem
TUTAJ młodzieńczą miłość pojąłem za żonę
TUTAJ syna i wnuka gniazda założone
TUTAJ prochy pradziadów od wieków są w ziemi
TUTAJ mogiła ojca trawą się zieleni

JEST w moim domu miejsce dla polskiej historii
JEST miłość i szacunek dla poległych w glorii
JEST w mym domu ołtarzyk dla polskiej kultury
JEST książka i muzyka stające w konkury
JEST też miłość do Boga i jego stworzenia
JEST też Polska co spełnia najskrytsze marzenia

POLSKA co się rozciąga od Tatr do Bałtyku
POLSKA w której głodni nie jedzą w śmietniku
POLSKA sprawiedliwa wolna i bogata
POLSKA z planem rozwoju na kolejne lata
POLSKA w której rządzący nie rżną ciągle głupa
POLSKA to nie „ch.j d.pa i kamieni kupa”

15.01.2015

Godzina wybiła

images

Godzina nasza już wybiła
Powstanie nie przynosi ujmy
Zanim pochłonie nas mogiła
Wrogów wyślemy precz – do trumny

Tych, którzy jeszcze przed ćwierćwieczem
O demokracji gardłowali
Szermując politycznym mieczem
Naród okradli, oszukali

Ćwierć wieku temu władzę dali,
By w majestacie nowych czasów
Pozbawić domu, na bruk wywalić
Z narodu zrobić tłum pariasów

Nie przewidzieli jednak durnie
W tej jednej wielkiej grze pozorów,
Że Polak zanim legnie w trumnie
Nie odda nawet krzty honoru.

13.01.2015

Szablą odbierzemy

images

Chrzańcie te wszystkie układanki
Ćwierć wieku już się układacie
Wciąż tylko puste obiecanki
Których miliony przecież macie

Już kilku gnoi obiecało
Jeden Irlandię drugi Japonię
A wam jak widzę ciągle mało
Żyd wam odebrał waszą Polonię

Nie na układy dzisiaj pora
Lecz lać po mordach podłe gnidy
Szlachetność wrzucić gdzieś do wora
Uległość nie da chleba nigdy

Tylko stanowczość oraz siła
Złamie rządzące kreatury
Kij bejsbolowy i lać w ryja
Aż będą się sypały wióry

Tutaj historia nam się kłania
Czy tego chcemy czy nie chcemy
Wolność i własność od zarania
Mamy gdy…”szablą odbierzemy”

12.01.2015

Nastolatek

images

Podniosła chwila do drzwi nam puka
A to za sprawą mojego wnuka
Od rana krąży wieść po Grochowie
A o czym wieść ta zaraz opowiem

Dzisiaj od rana olbrzymi rwetes
Bo Kuba odniósł kolejny sukces
Bowiem lat dziesięć dzisiaj ukończył
I do młodzieży dziarsko dołączył
Ja z tej okazji wręczam mu kwiatek
To już nie dziecko lecz nastolatek

Już jako dziecko laury zdobywał
Jeździł na nartach wspaniale pływał
Oraz prymusem był zawsze w szkole
Wspaniale pełniąc uczniowską rolę.

Teraz są przed nim nowe wyzwania
Musi więc podnieść swoje starania
Aby się dalej rozwijać z wiekiem
By być w przyszłości dobrym człowiekiem.

A w tych staraniach o każdej porze
Niechaj mu dobry Pan Bóg pomoże
Niech błogosławi i mocą wspiera
By Kuba wyrósł na kawalera.

10.01.2015

Na Boskim usiąść tronie

images

Oplotłeś kulę ziemską kabli pajęczyną
I numer zostawiłeś na każdym włókienku
Wiedza którą zdobyłeś jest teraz przyczyną
Że podglądać i zabić możesz też po ciemku

Zakochany w technice do gwiazd się wybierasz
Nie bacząc na te krzywdy które Ziemi czynisz
Glob ziemski już za mały jest dla ciebie teraz
Do zwiedzania Kosmosu jak buldog się ślinisz

Na cząstki dzielisz co dotąd niepodzielne było
I chełpisz się sukcesem jak najgłupszy wariat
Myślisz że klonowanie to stworzenia dzieło?
Zrozum że to jest tylko najzwyklejszy plagiat

W dziedzinie moralności też czynisz postępy
Sodomy i Gomory śmiało krocząc szlakiem
Lat tysiące cofając łeb pusty i tępy
I dumny jesteś z tego że zwą cię lewakiem

Już raz Pan Bóg pogonił wielkich budowniczych
Wieżę Babel stawiali tysiące lat temu
Lecz ówczesnych lewaków odprawił Bóg z niczym
Miłosiernie nie niszcząc do końca problemu

Istnieniu Boga przeczysz nową głosząc wiarę
Skretyniały bluźnierco i piewco Lenina
To on ci uszył rozum wprost na twoją miarę
Robiąc z ciebie na zawsze zwykłego kretyna

Chciałbyś szybko wygodnie siąść na boskim tronie
Ty lesbijko pedale nędzny pedofilu?
Prędzej twe brudne cielsko sam diabeł pochłonie
Nim zaszczyt ten cię spotka lewacki debilu

8.01.2015